okl 2019 03


okl 2019 02


 

Radosław Janik, prezes zarządu Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Początki Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie sięgają 1932 r. W jaki sposób funkcjonuje firma? Kto należy i kto może należeć do tej spółdzielni? Skąd bierzecie swój miód? Czy pochodzi on tylko z okolic Lublina?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie jest firmą działająca na rynku miodowym przeszło 85 lat. Dzięki zdobytemu doświadczeniu i bogatej tradycji możemy się pochwalić prężnie rozwijającym zakładem. Aktualnie do Spółdzielni należą Wojewódzkie i Regionalne Związki Pszczelarzy, Spółdzielnie Ogrodniczo-Pszczelarskie oraz członkowie fizyczni. Spółdzielnia zajmuje się nie tylko standaryzacją i konfekcjonowaniem miodu pszczelego, ale również syceniem miodów pitnych.

W związku z dużym zapotrzebowaniem na miód jest on skupowany nie tylko z obszarów Lubelszczyzny, lecz również całej Polski. Sytuacja na rynku miodów pszczelich jest dosyć trudna nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Z roku na rok widzimy spadek jego ilości dostępnej na rynku. Pomimo wielu trudności charakterystycznych dla wolnego rynku i silnej konkurencji, aktywnie realizujemy skup produktów pszczelich we współpracy z większymi pszczelarzami i innymi spółdzielniami. Każdy skupowany przez nas miód jest ściśle badany w laboratorium i na podstawie wyników weryfikowany.

— Firma ma w ofercie zarówno miody tradycyjne, jak i pitne. Jaką część zysku stanowi sprzedaż tych pitnych? Jak duża jest produkcja miodu pitnego w Państwa firmie w skali roku?
Rzeczywiście posiadamy szeroką ofertę miodów pszczelich, miodów pitnych oraz zestawów upominkowych. Spółdzielnia aktualnie pokrywa ok. 85% rynku miodów pitnych oraz w ok. 11% rynek miodów naturalnych. Jeśli mowa o procentowym rozkładzie produkcji miodów pitnych oraz miodów pszczelich w ogólnej produkcji, to różnice widoczne są w różnych latach. Staramy się odpowiadać na potrzeby rynku. Cały czas poszerzamy nasz asortyment zarówno w ofercie miodów pitnych, jak i naturalnych.

— Do jakich krajów Apis eksportuje swoje produkty? Czy zamierzacie w najbliższym czasie zwiększyć liczbę tych państw?
Miody pitne Apis cieszą się coraz większą popularnością wśród obcokrajowców. Dział Handlu i Marketingu dokłada wszelkich starań, aby pozyskiwać nowe rynki zbytu nie tylko w kraju, ale i poza granicami Polski. Eksportujemy nasze produkty m.in. do: Niemiec, Szwecji, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Bułgarii czy Włoch. Zwiększa się również zainteresowanie oraz sprzedaż miodów pitnych na bardziej odlegle rynki pozaeuropejskie – są to np. Chiny, Stany Zjednoczone, Japonia czy też Australia. W ostatnim czasie w nasze miody pitne zaopatrzyliśmy również kontrahentów z Panamy i Singapuru. Miody pitne są dla obcokrajowców jeszcze trunkiem nieznanym. Staramy się zwiększać ich wiedzę na temat. Aby wiedzieli, czym jest miód pitny i jak smakuje. Corocznie obserwujemy wzrost udziału eksportu w ogólnej sprzedaży.

— Jak to więc jest z tym miodem pitnym? Czy naprawdę nigdy się nie psuje?
Miody pitne Apis są niewątpliwie trunkami, które podbiją podniebienie każdego smakosza. Dla miodów pitnych nie określa się terminu przydatności do spożycia. Szczelnie zamknięte i odpowiednio przechowywany mogą leżakować przez naprawdę długi czas.

— Miód trójniak „Staropolski Tradycyjny” z oferty Apis sygnowany jest unijnym znakiem „Gwarantowana Tradycyjna Specjalność”. Co to oznacza dla tego miodu i dla firmy?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie to jedyna firma, która używa znaku „Gwarantowana Tradycyjna Specjalność” na miodach pitnych. Jednocześnie miody pitne są pierwszymi polskimi produktami alkoholowymi zarejestrowanymi w Komisji Europejskiej jako Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. Znak ten jest gwarancją najwyższej jakości produktu, potwierdzonej przez certyfikację zgodności ze standardami Unii Europejskiej. Apis pozytywnie przeszedł kontrolę zgodności ze specyfikacją procesu produkcji miodu pitnego trójniak i czwórniak przeprowadzoną przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Dzięki temu, Spółdzielnia posiada świadectwo jakości potwierdzające zgodność procesu produkcji miody pitnego trójniak i czwórniak Staropolski Tradycyjny ze specyfikacją, upoważniające właśnie do umieszczenia na etykiecie produktu znaku „Gwarantowana Tradycyjna Specjalność”. A wyróżnienie to jest najważniejszym sposobem realizacji wspólnej polityki jakości krajów członkowskich UE.

— Choć miód pitny śmiało można uznać za nasz produkt narodowy, to nie należy on do najpopularniejszych w Polsce alkoholi. Dlaczego tak się dzieje? Co można zrobić, aby przekonać konsumenta do miodów pitnych?
Po latach zapomnienia obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania miodami pitnymi. Polacy coraz częściej wracają do produktów spożywanych przez naszych pradziadków, które kojarzone są ze zdrowiem i ekologią. A przecież to miód pitny jest naszym narodowym polskim trunkiem, elementem spuścizny kulturowej. Obserwując rynek i trochę zainspirowani piwami kraftowymi postanowliśmy odświeżyć sposób postrzegania miodów pitnych i nieco je unowocześnić. Aby przekonać konsumentów, wprowadziliśmy nową linię miodów pitnych wzbogaconych o orientalne przyprawy oraz ciekawą, bardziej nowoczesną szatę graficzną.

— W Państwa ofercie jeden produkt nierzadko występuje w wielu różnych opakowaniach – np. półtorak Jadwiga – w karafce, w kamionce, w butelce, w oplocie. A do tego dochodzą jeszcze różne warianty prezentowe. Czy nie boicie się, że w ten sposób konsument nie będzie identyfikował danego produktu z konkretnym opakowaniem? Może lepiej byłoby, aby jeden produkt miał jedno charakterystyczne opakowanie?
Półtorak Jadwiga jest jednym z pierwszym miodów pitnych wprowadzonych do oferty Apis, wielokrotnie nagradzanym na różnych konkursach w kraju, jak i za granicą. Przez wszystkie te lata receptura nie została zmieniona, ale jako firma łącząca tradycję z nowoczesnością staramy się nadążać za zmieniającymi się trendami również w dziedzinie opakowań. Nie każdy lubi „oldschoolowe” opakowania typu „kamionka”, więc czemu nie miałby dostać tego produktu w nowoczesnej karafce? Dla konsumenta chcącego podarować miód pitny w formie prezentu, stworzyliśmy zestaw z kieliszkami w ozdobnym kuferku. Nie trzeba go dodatkowo opakowywać. Natomiast dla konesera miodu pitnego, który nie chce płacić za ozdobne opakowanie, a wyłącznie za trunek, mamy butelkę szklaną typu „gąsiorek” od lat kojarzoną z miodem pitnym.

— Kilka lat temu pojawił się spór między zwolennikami miodów pitnych syconych i niesyconych. Co różni oba podejścia?
Różnica między miodami pitnymi syconymi i niesyconymi polega na innej technologi ich wytwarzania. Wcale nie uważam, że jedne są lepsze, drugie gorsze. Apis również w swojej ofercie posiada miód pitny trójniak Słowiański niesycony. Każdy ma swoje preferencje, jedni piją miody tylko na ciepło, inni wyłącznie na zimno.

— No własnie, miód pitny kojarzy nam się z zimą, a przecież doskonale sprawdzi on się również latem.
Nie ukrywam, że główny sezon sprzedażowy miodów pitnych to okres zimowy. Miody pitne kojarzą nam się głównie z rozgrzewaniem, piciem na ciepło w formie grzańca, co oczywiście polecamy. Niewiele osób odważyło się robić z miodu pitnego również drinki, np. połączenie miodu pitnego dwójniak Kurpiowski z tonikiem, cytryną i kostkami lodu idealnie orzeźwia.

— Czy może Pan podać jeszcze jakiś przepis na drinka z użyciem miodu pitnego?
Nawet nie jeden... Miodohito, czyli połączenie miodu pitnego dwójniak Kurpiowski z tonikiem, sokiem z cytryny i kostkami lodu. Marzenie Jadwigi – z miodem pitnym półtorak Jadwiga, 20 ml wódki, 20 ml rumu, 40 ml toniku, 10 ml soku z cytryny, plaster ananasa, plaster pomarańczy, kostki lodu. Po więcej zapraszam na naszego Facebooka Apis Miody Pitne lub na stronę internetową: www.apis.pl.

— W 2018 r. wprowadziliście Państwo na rynek nowe i dosyć nietypowe produkty. Są to trójniaki pitne: Wściekła Pszczoła – z imbirem oraz chilli, Anyż Się Uda – z anyżem i jałowcem, Pomiętolony – z miętą i jabłkiem. Skąd pomysł na takie produkty?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis jest liderem w dziedzinie produkcji miodów pitnych, dlatego też ciągle poszukujemy nowych smaków i rozwiązań. Pradawna receptura produkcji w połączeniu z nieoczywistymi jak dla miodu dodatkami pozwoliła nam stworzyć trunki o wyjątkowych, niepowtarzalnych smakach. Początkowo wprowadziliśmy na rynek miód pitny trójniak Wściekła Pszczoła z dodatkiem chili i imbiru chcąc sprawdzić, jak zostanie przyjęty przez konsumentów przyzwyczajonych trochę do tego, że Apis produkuje trunki tradycyjne. Cieszymy się bardzo, że został tak pozytywnie odebrany, a unikatowa nazwa i kolorowa etykieta przysparza dużo uśmiechu naszym klientom. Szczególnie polecamy pić go po schłodzeniu. Miód pitny trójniak Wściekła Pszczoła okazał się hitem sprzedażowym w 2018 r. Idąc „ za ciosem” postanowiliśmy stworzyć całą linię produktów „kraftowych”. Tak powstał trójniak Pomiętolony z miętą i jabłkiem, który dzięki orzeźwiającym dodatkom powinien przekonać naszych konsumentów, że miody pitne idealnie sprawdzą się również jako trunek na grilla. A serię uzupełnił trójniak Anyż Się Uda z anyżem i jałowcem. Mamy nadzieję, że wszystkie miody pitne z tej linii zostaną ciepło przyjęte przez konsumentów. Czekamy na opinię klientów oraz nie wykluczamy kontynuacji naszych eksperymentów miodowych...

apis 1

— Czyli planujecie poszerzenie gamy swoich produktów w 2019 r.?
Nie mogę jeszcze nic zdradzić, ale zachęcam do śledzenia naszych aktualności.

— Miodu nie ma bez pszczół, a naukowcy alarmują, że pszczół ubywa. Albertowi Einsteinowi przypisuje się stwierdzenie, że jeśli pszczoły wyginą, to ludzkość będzie istnieć najwyżej 4 lata. Ponoć w rzeczywistości to nie słynny fizyk wypowiedział te słowa, ale brzmią one naprawdę niepokojąco. Co zatem możemy zrobić, aby ochronić pszczoły przed wyginięciem? Czy Apis podejmuje w tym zakresie jakieś działania?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis od lat z niepokojem śledzi to bardzo niekorzystne zjawisko. Masowe ginięcie pszczół powoduje ogromne straty ekonomiczne w produkcji roślin oleistych, owoców i warzyw. Zjawisko to niesie też za sobą negatywny aspekt ekologiczny, ze względu na ogromną rolę, jaką pszczoły odgrywają w reprodukcji dziko rosnących roślin. Apis stara się stale rozwijać pszczelarstwo krajowe oraz wspierać działania w zakresie ochrony pszczoły miodnej jako integralnego składnika środowiska przyrodniczego. Popieramy wszelkie inicjatywy mające zwiększyć świadomość społeczną zagrożeń stojących za tą patologią. W 2017 r. byliśmy współorganizatorem rajdu Fiatów 126p pt. „Pszczoły przetrwają, gdy kwiaty zapylają”, a w 2018 r. uczestniczyliśmy w projekcie „Przedsiębiorcze dzieciaki”, w którym przeprowadzaliśmy cykl wykładów dla dzieci na temat zalet pracy z pszczołami i ich ochroną. Uczestnicy mogli zdobyć nagrody, naklejki „Pomocnik Pszczelarza” oraz przede wszystkim dowiedzieć się, dlaczego tak ważne jest dbanie o pszczoły i środowisko. Jesteśmy również patronem najwyższej pasieki, która mieści się na dachu Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.

— Dziękuję za rozmowę.

Rynki Alkoholowe 1/2019

polagrafood 2019