• English
  • Polish
 home.png strona domowa
kontakt.png
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

Nowy Numer

 

RYNKI ALKOHOLOWE
Nr 8 (269)
sierpień 2017

   rynki-08-2017.jpg
 

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Nadszedł czas refleksji... Drukuj Email
spis-1-3.jpgJeszcze nie milkną wspomnienia letnich wakacji – a my zbliżyliśmy się ponownie do mistycznego okresu Świąt Bożego Narodzenia oraz radosnego czasu celebrowania Nowego Roku. Znów jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, które zapisały się na kartach historii naszej branży.
Jaki był rok 2008? Ze względu na ten niepowtarzalny moment – chciałoby się powiedzieć, że był to wyjątkowy rok, czas spełnionych nadziei, wspaniałych efektów z włożonej w niego pracy.

W istocie mijający rok dla TiM S.A. to bardzo dobry czas, zapisany zgłoskami uzyskania „pełnoletności” w branży alkoholowej. Osiemnaście lat na rynku winiarskim upoważnia nas do powiedzenia, że wiele problemów, których doświadczyliśmy na własnej skórze, zamieniliśmy finalnie na dzisiejszy sukces.
Ostatni okres to kolejny z rzędu rok, w którym zwiększyły się nasze udziały w rynku, to czas dalszego poszerzania portfela asortymentowego, to kolejny etap budowy silnych podstaw dla dalszego rozwoju. Mnogość tych działań nie pozwala na wymienienie ich z nazwy, ale na szczególną uwagę zasługują dwa, związane z ochroną naszego środowiska naturalnego: wdrożenie przez TiM S.A. pionierskiego na naszym rynku programu „Carbon Neutral Delivery” oraz prace nad rozbudową oferty dla win organicznych.
Mijający rok to duży sukces osiągnięty wraz z Krajową Radą Winiarstwa i Miodosytnictwa podczas organizacji oraz przeprowadzenia XVII Konkursu na Najlepsze Wyroby Winiarskie oraz Miody Pitne 2008.
Otwarta dla wszystkich chętnych, nowa ekspercka formuła Konkursu, oparta na werdykcie niezależnego gremium znawców i koneserów, wyłoniła tegorocznych laureatów i liderów w poszczególnych kategoriach.
Obecność TiM S.A. została zauważona nie tylko pod kątem organizacyjnym, ale również, jako jednego z uczestników konkursu – TiM S.A. zdobył finalnie osiem złotych medali oraz cztery wyróżnienia dla swych zgłoszonych produktów.
Końcówka roku to niestety dramatyczna walka wszystkich z globalnym chaosem gospodarczym, irracjonalnym zachowaniem rynku, szalejącym wzrostem kursów walut oraz kosztów prowadzenia działalności. To także „hiobowa wieść” o zmianach w projekcie rozporządzenia dotyczącego znaków akcyzy oraz projekcie ustawy o podatku akcyzowym, które mają nam „ułatwić” życie w nadchodzącym 2009 r. i latach następnych.
Obecny magiczny czas pozwala nam na chwilę zapomnieć o wszystkich problemach i skoncentrować się na sprawach nam najdroższych – na rodzinie i miłych chwilach życia. Dlatego pozwalam sobie w tym miejscu złożyć Wszystkim Państwu w imieniu własnym oraz Zarządu i braci pracowniczej TiM S.A. najserdeczniejsze życzenia świąteczno-noworoczne.

Mariusz Glenszczyk, Wiceprezes Zarządu TiM S.A.

 

spis-1-1.jpgDzisiejszy rynek piwa zdaje się wyglądać dużo mniej różowo niż przed kilku laty: ceny wzrosły znacznie w ślad za cenami surowców, obecnie spada dynamika wzrostu rynku, słychać też głosy o mającym się odbić na wynikach branży kryzysie gospodarczym.
Z drugiej strony jednocześnie rynek piwa wciąż, choć wolniej, rośnie. W pierwszym półroczu 2008 roku Polacy wypili prawie 4% więcej piwa, niż przed rokiem.
Widać też coraz wyraźniej bardzo korzystny dla Browaru Namysłów trend: Polacy chcą pić dobre piwo w dobrej cenie. Coraz ważniejsza jest jakość, ale w cenie atrakcyjnej dla konsumentów.
Browar Namysłów w roku 2009 będzie kontynuował dotychczasową strategię, skupiając się na marce Zamkowe ze średniego segmentu cenowego. Dodatkowo uzupełniamy ofertę piwami smakowymi Plum, Malina i Imbir, a także piwem super mocnym – Basztowe Super Mocne.
W kontynuowaniu naszej strategii utwierdza nas zainteresowanie klientów, ale też kolejne nagrody dla naszych piw na jedynym w Polsce konkursie, podczas którego piwa są oceniane przez naszą konkurencję: wykwalifikowanych specjalistów ds. sensoryki z browarów z całej Polski. Po złotych medalach dla piw Zamkowe i Zamkowe Mocne na zeszłorocznym Jesiennym Spotkaniu Browarników, w tym roku postawiliśmy na piwa smakowe. Z sukcesem: piwo śliwkowe Plum oraz piwo Malina zdobyły dwa pierwsze miejsca w kategorii piw specjalnych.
Dodatkowo koncentrujemy się na segmencie ekonomicznym, odpowiadając na coraz większe zapotrzebowanie rynku na dobre, a jednocześnie tanie piwa: są to marki Złoty Denar i Kozackie.
Rok 2009 będzie zapewne rokiem dość trudnym dla branży piwnej, szczególnie ze względu na możliwy spadek dynamiki rynku. Jest to jednak sytuacja korzystna dla takich producentów jak Browar Namysłów, którzy jednocześnie oferują wysoką jakość piwa oraz atrakcyjne warunki współpracy dla partnerów handlowych, pozwalające na uzyskanie bardzo korzystnej marży, przy jednoczesnym zachowaniu atrakcyjnej ceny dla konsumenta.
Czesław Wojciech Szczepaniak, Prezes Zarządu Browaru Namysłów Sp. z o.o.



spis-1-2.jpgIstotnym zdarzeniem dla branży spirytusowej w roku 2008 było zakończenie prac Parlamentu Europejskiego i wydanie Rozporządzenia nr 110/08 z dnia 15 stycznia 2008 r. w sprawie napojów spirytusowych. Według rozporządzenia wódka to alkohol pozyskiwany z każdego produktu rolnego np. kukurydzy, bananów. Tym samym batalia o korzystną definicję wódki dla polskich producentów została przegrana.
Nadzieją dla krajowych producentów jest rozporządzenie nr 3/08 z dnia 17 grudnia 2007 r. w sprawie promocji produktów rolno-spożywczych, które to umożliwia wsparcie finansowe Polskiej Wódki poza krajami Unii Europejskiej.
Przyszłość branży alkoholowej w dużej mierze zależy od planów rządu dotyczących polityki fiskalnej państwa, a także od rozwoju sytuacji makroekonomicznej. Trudno przewidzieć, jaki wpływ będzie miał pogłębiający się kryzys na zachowania konsumenckie. Alkohol nie jest przecież artykułem pierwszej potrzeby. Załamanie popytu może zaostrzyć rywalizację między producentami, którzy do tej pory korzystali z rosnącego popytu i nie musieli odbierać sobie udziałów rynkowych. Nadzieją dla polskich producentów napojów spirytusowych może być eksport na rynki zagraniczne, głównie azjatyckie, które ciągle mocno się trzymają i dobrze rokują.
Nadejście nowego roku zapowiada istotną zmianę dla Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych „Polmos” S.A. z Bielska Białej, gdyż już na początku 2009 roku Ministerstwo Skarbu Państwa prognozuje zakończenie procesu prywatyzacji. Oczekiwania Zarządu, jak też pracowników, dotyczą pomyślnego przeprowadzenia tego procesu, który w długofalowym efekcie ma przynieść rozwój firmy i poprawę pozycji rynkowej sztandarowych marek.
Ryszard Malinowski, Prezes Zarządu Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych „Polmos” S.A.


spis-1-4.jpgDobiegający końca rok 2008 był dla naszej winnicy bardzo pracowitym, a zarazem owocnym czasem.
Zrealizowaliśmy większość celów, które sobie postawiliśmy na początku. Wiosną powiększyliśmy winnicę o nowe nasadzenia, zainwestowaliśmy w nową prasę i sprzęt do produkcji wina, zaadaptowaliśmy pomieszczenie, w którym będziemy przeprowadzać winifikację oraz miejsce, gdzie chcemy w przyszłości przyjmować gości i przeprowadzać degustację.
Zadowolony jestem również z faktu, iż udało się wraz z innymi producentami winorośli z naszego regionu założyć stowarzyszenie z siedzibą w Janowcu nad Wisłą, które obecnie zrzesza winnice na odcinku 50 km wzdłuż Wisły.
Stowarzyszenie Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły (www.winiarzempw.pl) objęło patronat nad rekonstrukcją winnicy na Zamku w Janowcu, gdzie jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku istniała winnica.
Wielkim sukcesem tego roku jest również przyjęcie przez Stowarzyszenie Winniarzy Małopolskiego Przełomu Wisły karty winiarskiej pod nazwą „Karta Winnic Małopolskiego Przełomu Wisły”, jest to pierwsza taka karta w Polsce, podobne karty przyjęli winiarze austriaccy nad Dunajem, czy niemieccy nad Renem.
Jest to zbiór norm i zasad prawidłowej uprawy winnicy i winifikacji. Karta określa granice regionu, wskazuje jakie odmiany mogą być uprawiane, dopuszczalne praktyki winiarskie, ogranicza do minimum stosowanie chemii w winnicy. W sierpniu br. braliśmy udział w III Konwencie Polskich Winiarzy, który odbywał się w Jaśle, wystawiliśmy tam do degustacji nasze dwa pierwsze wina, ze szczepu hibernal 2007 (białe), oraz kupaż ze szczepów jutrzenka, sibera i bianka. Wina zostały bardzo dobrze ocenione przez członków panelu degustacyjnego, który składał się z najlepszych znawców i krytyków wina w Polsce. Opinia ta jest bardzo ważna dla naszej winnicy, utwierdza nas w przekonaniu, że wybraliśmy dobrą drogę i warto poświęcić winnicy dużo pracy, czasu.
W Nowym Roku życzę wszystkim polskim winiarzom samych sukcesów, szybkiej oraz bezproblemowej rejestracji winnic, bardzo dobrego wina, a także spełnienia wszelkich marzeń.
Paweł Wieczorek, Winnica Wieczorków


spis-1-5.jpgMijający rok, choć do jego końca zostało jeszcze trochę czasu i to bardzo cennego z punktu widzenia naszej branży, był bardzo udany.
Zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami intensyfikujemy wysiłki sprzedażowe, a także prowadzimy dalszą ekspansję. Do największych sukcesów zdecydowanie należy zaliczyć sukces wódki Sobieski na rynku amerykańskim. W okresie niespełna 12 miesięcy od momentu wejścia na rynek amerykański tj. w sierpniu minionego roku sprzedaliśmy ponad 200 tys. dziewięciolitrowych kartonów. Jest to imponujący wynik, jakiego żadna marka nie odnotowała od czasu zniesienia prohibicji. Wszystko wskazuje na to, że ambitny cel sprzedażowy, który firma założyła przy pojawieniu się na rynku Stanów Zjednoczonych, sprzedaż miliona dziewięciolitrowych kartonów w ciągu pięciu lat, zostanie zweryfikowany i, być może, poprzeczkę podniesiemy jeszcze wyżej. Nawet niestabilna sytuacja gospodarcza w USA nie jest w stanie zatrzymać Sobieskiego w podboju tamtejszego rynku.
W połowie tego roku rozpoczęliśmy również produkcję i sprzedaż wódki Sobieski na Ukrainie, trzecim, co do wielkości rynku wódki na świecie. Nasza wytwórnia w Czerkasach została zbudowana w połowie lat 90. XX w. i należy do jednej z najnowocześniejszych na Ukrainie. Teren fabryki obejmuje 12 ha, hale produkcyjne zajmują 7,5 tys. m2, a powierzchnia magazynowa ponad 9,5 tys. m2. Zakład posiada świetną infrastrukturę przeładunkową i transportową, w tym dostęp do linii kolejowej.
Na krajowym podwórku – absolutnie nic mu nie ujmując, gdyż jest to czwarty co do wielkości rynek na świecie i teren strategicznie istotny dla Grupy – jesteśmy szczególnie zadowoleni z wyników DANZKA Vodka. Najzimniejsza wódka świata jest już dostępna w co czwartym sklepie, gdzie sprzedaje się alkohol i w ciągu dwóch lat od wejścia na rynek osiągnęła ponad 1600-procentwy wzrost sprzedaży. Listopad i grudzień, a także kolejne chłodne miesiące nowego roku z pewnością umocnią pozycję naszego produktu top premium, gdyż w ofercie handlowej znalazła się już limitowana edycja DANZKA Vodka Snowflakes. To pierwsza w historii marki wersja limitowana – tradycyjnie, w aluminiowej butelce w kształcie shakera, ale wyjątkowo w kolorze czarnym.
Kolejne miesiące? Praca i jeszcze raz praca, dalsze umacnianie pozycji i rozwój relacji biznesowych z naszymi partnerami w Polsce i na świecie.
Tomasz Kowalski, Dyrektor Handlowy Grupy Sobieski


spis-1-6.jpgObecny kończący się rok to kolejny okres przemian na rynku alkoholi w Polsce. Obserwujemy ciągły wzrost znaczenia marek i dojrzewania tego sektora. Dzisiaj kluczem do sukcesu jest wyrazista strategia, zorientowanie na potrzeby konsumenta i dojrzałość menedżerska, pozwalająca realizować założone plany. Rok 2008 to okres, w którym konsument i rynek jest coraz bardziej wymagający i dlatego konkurencja odbywa się na poziomie decyzji strategicznych.
Jest to rok, w którym nieliczne firmy pokazały, jak dużą siłą jest zrozumienie rynku i konsekwencja w działaniu. Polmos Lublin, dzięki takiemu działaniu zyskał kolejne 6% udziału w rynku, zaskoczył po raz kolejny silniejszą konkurencję i przełamał stereotyp, że rynek alkoholi jest już podzielony.
W ujęciu produktowym to okres, który można nazwać okresem „WWW” – czyli czas: Wina, Wódki i Whisky.
Bogacenie się społeczeństwa nasila tę tendencję produktową i powoduje zatrzymanie dynamiki tańszych produktów, między innymi piwa, jednocześnie zwiększając dynamikę wzrostu wina, markowych wódek czy whisky.
W ujęciu operacyjnym to czas zmagania się z rosnącymi kosztami działalności i problemami kadrowymi, w którym miały miejsce zmiany w naszej bieżącej działalności.
W świetle kryzysu finansowego przyszły rok będzie wymagał jeszcze większej sprawności strategicznej i uważnego śledzenia rynku. Prawdopodobnie chwilowo zatrzyma się dynamika droższych produktów na rzecz tańszych, jednocześnie wobec rosnących wymagań konsumentów sposobem na dalsze zwiększanie sprzedaży będzie postrzeganie i rozpoznawalność marek.
Nasze prognozy na 2009 rok są bardzo optymistyczne. Chcemy utrzymać dynamikę wzrostu w naszej firmie, pomyślnie dokończyć zaczęte projekty, które pozwolą nam zaskoczyć rynek nowymi rozwiązaniami, umocnić naszą pozycję. Krótko mówiąc, życzymy zarówno sobie, jak i Koleżankom i Kolegom z branży realizacji założonych już dzisiaj przyszłorocznych celów.
Jakub Nowak, Wiceprezes Grupy Jantoń


spis-1-7.jpgPodsumowując rok 2008 z perspektywy producenta miodów pitnych, mogę stwierdzić, iż dla Spółdzielni Pszczelarskiej APIS w Lublinie był on korzystny.
W 2008 roku po długotrwałej procedurze nastąpiła rejestracja miodów pitnych w Komisji Europejskiej jako Gwarantowanej Tradycyjnej Specjalności (zgodnie z Rozporządzeniem Komisji Wspólnot Europejskich z dnia 28 lipca 2008 r.). Czyniliśmy starania w tym kierunku od 2004 roku i cieszy nas, że miody pitne, które są typowo staropolskimi trunkami zostały zarejestrowane.
W roku 2008 naszej firmie udało się umocnić pozycję lidera na rynku miodów pitnych, poszerzyć grono klientów (m.in. o segment delikatesowy) oraz zdobyć nowe rynki eksportowe. Wprowadziliśmy do oferty wiele nowych opakowań, skupiając się szczególnie na ozdobnych butelkach kamionkowych i zestawach upominkowych w drewnianych skrzynkach. Zauważamy też, że coraz więcej konsumentów docenia niepowtarzalne walory smakowe i zapachowe miodów pitnych, zwiększa się świadomość produktu, a także znajomość naszej marki.
W rok 2009 wchodzimy pełni nadziei, że nasze miody będą zdobywały nieustannie oddanych konsumentów. Mamy również nadzieję, że unijny certyfikat pozwoli nam zaistnieć w świadomości klientów w Europie i na całym świecie.
Patrząc w przyszłość, muszę jednak stwierdzić, że w branży alkoholowej szykują się również niepokojące zmiany. Cały segment winiarsko-miodosytniczy czeka na ostateczną decyzję w sprawie Rozporządzenia Ministra Finansów zmieniającego rozporządzenie w sprawie oznaczenia wyrobów akcyzowych znakami akcyzy na produkty wprowadzane do obrotu od dnia 1.03.2009 r. Wierzymy, że operacja zmiany banderol przebiegnie bez większych utrudnień i nie wpłynie negatywnie na kondycję finansową producentów z tej branży.
Podsumowując, mam jednak nadzieję, że uporamy się ze wszystkimi przeciwnościami i Spółdzielnia Pszczelarska APIS nadal będzie rozwijać się dynamicznie i wielokierunkowo.
Radosław Janik, Prezes Zarządu Spółdzielni Pszczelarskiej APIS w Lublinie


spis-1-8.jpgUpływający rok nie był dla branży piwnej czasem łatwym i pełnym sukcesów, jak to bywało przez ostatnie lata. Jest to wynik kilku okoliczności, m.in. oddziaływania kryzysu na naszych klientów i konsumentów, wzrastających cen opakowań i surowców oraz samej pogody, która w tym roku nas nie rozpieszczała.
Pomimo nienajlepszych warunków Kompania Piwowarska na tle całej branży wykazuje dobrą dynamikę. W pierwszych ośmiu miesiącach roku odnotowaliśmy dużo wyższe od konkurencji wyniki – sprzedaż KP na rynku krajowym wyniosła 10,7 miliona hektolitrów. W tym roku udało nam się również przeprowadzić kilka spektakularnych działań jak: odświeżenie marki piwa Tyskie, które trafiło do sklepów w nowym opakowaniu, nadającym mu bardziej współczesny wygląd. Latem Tyskie wiodło prym, wspierając polską reprezentację w piłce nożnej podczas Mistrzostw Europy 2008. Wszystkie marki z portfela Kompanii Piwowarskiej osiągnęły w tym czasie bardzo dobre wyniki, zwłaszcza Peroni Nastro Azzurro, międzynarodowa marka premium, która potroiła sprzedaż w porównaniu z rokiem ubiegłym. Tymczasem Redd’s wzmocnił pozycję lidera segmentu piw smakowych. Coraz większą popularność wśród konsumentów zdobywa również Lech FREE, najlepiej sprzedająca się w Polsce marka piwa bezalkoholowego.
Rynek piwa w Polsce staje się rynkiem dojrzałym a jego wielkość przewyższa średnią europejską. Analizując obecne trendy, można zauważyć dwa widoczne kierunki. Z jednej strony to wzrost znaczenia segmentu tzw. economy – z niższej półki cenowej, a z drugiej – wzrost zainteresowania i sprzedaży piwa typu premium, a więc produktu droższego, skierowanego do bardziej elitarnej grupy konsumentów. Podejście Polaków do picia piwa się zmienia. Coraz częściej jest ono spożywane poza domem a picie piwa w towarzystwie staje się elementem naszego stylu życia.
Kompanii Piwowarskiej udało się w tym roku z sukcesem zakończyć realizację swego dużego programu inwestycyjnego, jednak nadal mamy ambicje rozwijać się, pracować nad portfelem marek i współpracą z partnerami oraz udoskonalać komunikację z konsumentami, z nadzieją, że ogólna sytuacja gospodarcza nie będzie zmieniać się na gorsze, a Polacy swobodnie będą mogli sięgać po produkty, które lubią. Tego życzymy sobie i wszystkim rodakom.
Katarzyna Wilczewska, Kierownik ds. Public Affairs Kompania Piwowarska SA


spis-1-9.jpgKońcówka roku to tradycyjnie już czas na podsumowania oraz okres, w którym snujemy plany na rok kolejny. Dotyczy to różnych sfer naszego życia. Sfery zawodowej, jak i zainteresowań.
Podsumowując winiarski rok 2008, z mojej perspektywy, określiłbym go jako umiarkowanie dobry.
W branży winiarskiej trudno ocenić jednoznacznie dany okres, ponieważ efekt pracy, a takim jest przecież dobre wino, można ocenić często po dopiero 2 - 3 latach, a nawet i później. Oceniając jednak miniony rok, należy wziąć pod uwagę kluczowe kryterium jakim jest przebieg pogody. A ta niestety nie była sprzyjająca. Co prawda szczęśliwie ominęły mnie przymrozki wiosenne oraz inne gwałtowne zjawiska pogodowe, ale za to we wrześniu, czyli miesiącu bardzo istotnym dla pełnej dojrzałości gron było wiele dni deszczowych i, jakby tego było mało, nawiedziła mnie plaga os i szerszeni. Pocieszające jest to, że owady te lubią słodki owoc. Straty jednak były poważne. Winogrona jednak udało się zebrać a wino dojrzewające obecnie w kadzi napawa optymizmem. Oprócz win czerwonych z odmiany rondo i regent zrobiłem również jasne wino odmianowe z kristaly.
Na plus 2008 roku należy oczywiście zapisać przyjęcie przez Parlament i podpisanie przez Prezydenta ustawy winiarskiej, która, jak wiemy, jest po myśli winiarzy i spowoduje zapewne dalszy rozwój naszych winnic oraz pojawienie się w końcu polskich win gronowych na półkach sklepowych.
Pomimo iż uprawę winnicy w woj. zachodniopomorskim może ktoś uznać za zjawisko ekstremalne, to wyjątkowa jednak lokalizacja pozwala mi wiązać z tym przedsięwzięciem nadzieję na przyszłość.
Co do planów, to mam zamiar zrealizować inwestycję polegającą na budowie budynku gospodarczego, w którym urządzona zostanie winiarnia z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że odmiany acolon, zweigelt, cabernet cortis i solaris wejdą w owocowanie, dając możliwość zrobienia kolejnych ciekawych win. Planuję również powiększyć winnicę, dosadzając odmiany dornfelder, kerner, saint laurent, sauvignon blanc oraz chardonnay.
Korzystając z okazji, wszystkim uprawiającym winorośl, życzę w latach kolejnych takiej pogody, która umożliwi powstanie wybornych win w polskich winnicach.
Waldemar Wysokiński, Winnica Nastazin


spis-1-10.jpgW tym roku nie było zbyt wielu problemów do pokonania, poza tym, że branża musiała walczyć z ustawą o wychowaniu w trzeźwości, i to było curiosum. Mam nadzieję, że zmora tego kłopotu nie pojawi się już więcej. Nie chciałbym, żeby Polska miała w tym zakresie negatywnie na tle innych państw europejskich się wyróżniać.
W tym roku miał też miejsce proces prywatyzacji Polmosów, a branża rozwijała się pomimo konkurencji na polu alkoholu. Co ważne, polscy producenci zrozumieli, że przyszłość branży leży również po stronie eksportu (i to nie tylko Żubrówki).
W 2008 roku byliśmy też świadkiem podniesienia przez rząd taksy podatkowej na alkohol i to aż o 10%. Podniesienie akcyzy to niestety nie był krok w dobrym kierunku. Spowoduje on wzrost szarej strefy a konsumenci dolnej półki alkoholi uciekną do nielegalnego handlu, do szarej strefy. Będzie też kwitł przemyt, sprzedaż podróbek i bimbrownictwo.
Uważam, że wbrew oczekiwaniom pod koniec 2009 roku wpływy do budżetu znacznie się zmniejszą. Producenci tanich alkoholi będą odczuwać duże problemy. Sytuacja ta nie powinna wpłynąć jednak w ogóle na konsumentów klasy premium. Obawiam się, że Minister skarbu będzie miał natomiast kłopot z prywatyzacją Polmosów, ponieważ trudno oczekiwać, że inwestorzy zapłacą oczekiwaną przez niego do odebrania kwotę. Wzrośnie na pewno również konkurencja w branży.
Rok 2009 nie będzie zatem różowy. Zachęcałbym dlatego kolegów z branży do szukania alternatywnych rynków zbytu dla swoich produktów.
Marzeniem moim jest, aby branża była traktowana poważnie, aby wszelkie decyzje na szczycie o aktach prawnych były z nią konsultowane, i aby nasza działalność była przewidywalna. Do tego wszystkiego potrzebne są przejrzyste przepisy na rynku.
Marzeniem moim jest też, aby służby celne, policja i inne instytucje porządkowe lepiej walczyły z szarą strefą, i aby komunikacja branży z konsumentem w zakresie społecznej odpowiedzialności była lepsza. Życzę tego członkom PVA i wszystkim producentom, dystrybutorom, sprzedawcom, właścicielom restauracji i barów.
Polska powinna przede wszystkim być dumna z polskiej wódki. 
Andrzej Szumowski, Prezes PVA

Rynki Alkoholowe, 12/2008

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
     

 

© 2017 Rynki Alkoholowe