okl 2019 08


okl 2019 07


 

Pod względem wygenerowanej wartości ze sprzedaży całej grupy win (skupiającej kategorie, takie jak: wina stołowe, musujące i szampany, deserowe, wermuty oraz napoje winopodobne) 2017 r. można uznać za udany. W porównaniu z 2016 r. grupa ta odnotowała wzrost o blisko 10%. Poza wermutami, wszystkie pozostałe kategorie win uwzględnione w powyższej klasyfikacji rozwijają się dobrze. Przy czym znacząco wybijają się wina deserowe, które za sprawą wariantów aromatyzowanych owocami win zasilających nowe portfolio CEDC, w przeciągu ostatniego roku, zwiększyły swoją sprzedaż o 1/3.

To była rekordowa i najbardziej niezwykła edycja Lubelskiego Święta Młodego Cydru. Z okazji 5. urodzin na Placu przed Centrum Kultury w Lublinie odbył się ogromny jabłkowo-cydrowy piknik. Mieszkańcy miasta spróbowali kilkunastu różnych cydrów od małych i dużych producentów, zjedli 5 ton jabłek i 5 tys. porcji urodzinowej szarlotki. Imprezie towarzyszyło przyjęcie w sadzie, na które 500 osób wygrało zaproszenia w lokalnych mediach. Bo to była edycja pod znakiem „piątki”. – Cydr naturalnie sprzyja spotkaniom. Dlatego z okazji jubileuszu święta postanowiliśmy razem z mieszkańcami Lublina pokazać, jak ciekawe może być spotkanie z nieznajomą osobą. Bo przy wspólnych stołach zasiedli ludzie, którzy nigdy wcześniej się nie poznali. A nam udało się ich namówić, by odłożyli telefony na bok, poznali się, porozmawiali – mówiła Agata Domaradzka, dyrektor marketingu Ambra S.A. – Potrzeba było do tego odrobiny śmiałości, otwartości i dobrej energii. Ale już wiemy, że mieszkańcom Lublina tego nie brakuje. W konkursach w lubelskich mediach wzięło udział dużo więcej osób niż mieliśmy miejsc przy stołach. To dla nas dowód na zaufanie. Przez 5 lat święta pokazaliśmy, że cydr zbliża i inspiruje do poznawania Lublina, zabawy przy dobrej muzyce i do spotkań.

Wódka jest trunkiem uwielbianym przez wielu Polaków – króluje na naszych stołach podczas uroczystości czy świąt. Nic zatem dziwnego, iż można ją nabyć w zdecydowanej większości sklepów detalicznych, a gama dostępnych marek i smaków jest bardzo szeroka. Średnio co czwarty Polak przychodzący do sklepu po alkohol wkłada do koszyka właśnie wódkę. W dodatku bardzo często podczas takiej wizyty nie kupuje nic innego. Natomiast jeśli na paragonie widnieją inne produkty, są to przeważnie piwo, papierosy czy napoje gazowane. Kluczowym kanałem dystrybucji dla sprzedaży wódki są sklepy małoformatowe do 300 m2. Znajdziemy w nich na półce średnio 80 różnych wariantów, w tym niecałe 60% przypada na wódki smakowe. Jak można się spodziewać, w supermarketach ich różnorodność pozostaje wiele większa (ok. 130 wariantów).

Wódki czyste i smakowe mają długą tradycję na polskim rynku napojów alkoholowych. Kilkusetletnia historia wytwarzania na naszych ziemiach powoduje, że właśnie w Polsce przechowywane są najstarsze europejskie tajemnice przemysłu spirytusowego. Dzięki nim „Polska Wódka” należy do najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Wysoka pozycja tego alkoholu w strukturze światowego rynku jest wynikiem połączenia wielowiekowych tradycji, oryginalności receptur przekazywanych przez pokolenia mistrzów, a także stosowania alkoholu etylowego, produkowanego ze starannie wyselekcjonowanych zbóż czy ziemniaków.

Jarosław Buss, właściciel firmy Tudor House, sieci sklepów Ballantine’s oraz organizator Whisky Live Warsaw, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Pamięta Pan jeszcze, jaką whisky single malt skosztował jako pierwszą w życiu? Czy już pierwszy łyk „złotego trunku” skradł Panu serce?
Jeśli dobrze pamiętam, w segmencie single malt pierwsza degustowana przeze mnie whisky to 12-letnia Scapa. Była ona na tyle odmienna od tego, co próbowałem wcześniej, że rzeczywiście błyskawicznie skradła moje serce.

polagrafood 2019