okl 2021 05


okl 2021 04

 

Wódki to druga najważniejsza kategoria alkoholowa w sklepach małoformatowych do 300 m2. Pojawiają się średnio na co dziesiątym paragonie. Generują przy tym ok.  8% wartości całkowitej sprzedaży w tego typu sklepach i ok. 40% wartości sprzedaży alkoholi (z czego ok. 25% to wódki czyste). Jest to kategoria której wartość sprzedaży rośnie rokrocznie, jednak w 2020 r. znacznie zmniejszył się wzrost wolumenu sprzedaży ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Wzrost wartości sprzedaży był podobny, jak przed rokiem, jednak głównym powodem tego był wzrost cen – średnio o ok. 8% na 1 l wódki.

Wódka to trunek wysokoprocentowy, mający długą historię i tradycję. Jest nie tylko napojem alkoholowym, pojawiającym się na stołach w postaci czystej, lecz także niezmiennym i bardzo ważnym składnikiem większości drinków oraz wielu przepisów kulinarnych. Od wielu lat receptura produkcji wódek pozostaje niezmienna, a te polskie cieszą się popularnością wśród konsumentów na całym świecie.

Miniony rok okazał się czasem niepewności i wyzwań dla większości osób na całym świecie. Dlatego nowy, 2021 r., jak nigdy wcześniej symbolizuje start dobrych zmian, wyznaczenia nowych celów oraz realizacji pomysłów. CBM Indicator zaczyna ten rok od nowego badania zwyczajów i zachowań konsumentów na rynku napojów alkoholowych. W badaniu weryfikowane są ich zwyczaje, a także wizerunki najpopularniejszych marek wymienianych przez respondentów podczas wywiadów. Poniższe informacje zawierają krótkie podsumowanie jednego z modułów badania o nazwie niszowe napoje alkoholowe, które dotyczą cydrów, win grzanych i miodów pitnych.

W sklepach małoformatowych do 300 m2 alkohole generują ok. 25% wartości całej sprzedaży. Ważnym okresem dla sprzedaży mocniejszych trunków są święta, sylwester czy też karnawał. Najlepiej sprzedają się wódki, wina i whisky, co jednak z mniej popularnymi kategoriami takimi jak miody nalewki czy wina grzane? Jak ich sprzedaż kształtuje się w okresie karnawału?

Z Katarzyną Solańską, certyfikowanym sommelierem win, sake i alkoholi mocnych oraz specjalistką od foodpairingu, autorką bloga www.k8k.pl, rozmawiał Bartosz Bełkowski

— Proszę wybaczyć moją ignorancję, ale wina musujące w połączeniu z jedzeniem kojarzę tylko w kilku wariantach: z kawiorem, z ostrygami oraz szampan i truskawki w bitej śmietanie.
Na szczęście możliwości wyboru jest znacznie, znacznie więcej… Smak tego, co jemy, ma olbrzymi wpływ na naszą percepcję smaku wina. Ten wpływ może być zarówno pozytywny, jak i negatywny, mówimy więc, że w kontekście łączenia win oraz jedzenia mamy potrawy wysokiego i niskiego ryzyka.

Rozmowa z Bartłomiejem Morzyckim, dyrektorem generalnym Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie

— Co 2020 r. przyniósł branży browarniczej?
Kiedy w ubiegłym roku spoglądaliśmy w przyszłość, przez myśl nam nie przeszło, że nadchodzące miesiące przyniosą tak duże wyzwania. Wtedy 2020 r. zapowiadał się względnie spokojnie, rynek piwa był stabilny i nasycony, rozwijały się nowe trendy – piwa bezalkoholowe i piwne specjalności, postępował rozkwit piwowarstwa rzemieślniczego. Jednak już w styczniu nastąpiło pierwsze mocne zachwianie, wywołane podwyżką akcyzy o 10%, którą wprowadzono pomimo wcześniejszych zapewnień rządzących o znacznie mniejszym, planowanym wzroście podatku akcyzowego o 3%. Zmiana ta wprowadzona została w ostatniej chwili i spowodowała potrzebę dostosowania planów finansowych wielu firm w branży, a podniesienie podatku akcyzowego, w połączeniu z rosnącymi kosztami surowców, energii czy pracy wpłynęło na tendencję wzrostową średniej ceny piwa.

Tomasz Głoskowski, dyrektor generalny i wiceprezes zarządu Partner Center Sp. z o.o., odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Został Pan dyrektorem generalnym spółki Partner Center w niezwykle trudnym momencie. Decydując się na objęcie funkcji raczej nie spodziewał się Pan, że już na początek będzie trzeba się zmagać z tak kryzysową sytuacją na rynku?
Nie ma wątpliwości, że 2020 r. jest jednym z najtrudniejszych dla branży win, w tym również dla Partner Center. Na szczęście ze spółką związany jestem od kilku lat, a moja obecność w jednym z najbardziej newralgicznych obszarów, jakim jest dział sprzedaży, pozwoliła mi poznać wszystkie mocne strony firmy. Oczywiście nikt przed rozpoczęciem pandemii nie zdawał sobie sprawy ze skali zbliżających się problemów. Doświadczenie w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem to niewystarczający argument, by zmierzyć się obecną sytuacją na rynku, w której nastąpiło zaburzenie łańcucha dystrybucji.

temat 05


degustacja banner