okl 2020 02


okl 2020 01

 

Słowo „szampan” w języku polskim stało się synonimem każdego wina musującego. I chyba jeszcze długo nic tego nie zmieni. Polacy lubią wypić tak zwanego szampana z okazji ślubu, sylwestra czy innej ważnej uroczystości. Wciąż nie ma znaczenia, że ten musujący napój często niewiele ma wspólnego z prawdziwym szampanem produkowanym naturalnymi metodami.

Wino musujące i szampany spośród całej kategorii win (uwzględniając w tym wina stołowe, wina deserowe, wermuty oraz napoje winopodobne) są niewątpliwie najbardziej sezonowym segmentem. W 2017 r. w sklepach małoformatowych do 300 m2 prawie 30% sprzedaży wolumenu przypadło na grudzień (szczególnie na tydzień poprzedzający zabawę sylwestrową). Nie oznacza to jednak, że klienci sklepów małoformatowych nie sięgają po tego typu trunki w pozostałych miesiącach.

Rozmowa z Witoldem Franczakiem, dyrektorem generalnym Partner Center Sp. z o.o.

— W ostatnich latach można zauważyć w naszym kraju zdecydowany wzrost zainteresowania winami z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej. Czym mógłby Pan wytłumaczyć to zjawisko?
To prawda, przeżywamy prawdziwy renesans win z krajów Europy Wschodniej! Ma to oczywiście związek z ogólnym wzrostem spożycia wina w Polsce, ale zjawisko to ma wiele źródeł. Przyjrzyjmy się im z bliska. Picie wina jest dziś modne i coraz więcej osób chce je pić, nie tylko z powodu specjalnych okazji.

Za nami czwarta edycja targów Wine Expo Poland, które odbyły się w Warszawie. Goście wydarzenia mieli okazje spróbować trunków niedostępnych obecnie na polskim rynku. Niewykluczone jednak, że to się wkrótce zmieni. Niemal wszyscy przyjechali bowiem na Wine Expo Poland po to, aby znaleźć w naszym kraju dystrybutora. W tym roku zdecydowana większość wystawców pochodziła z Włoch. Dlaczego tak się stało?

Sondaże CBM Indicator z ostatnich lat potwierdzają, iż rośnie upodobanie Polaków do wina. Odnotowano wzrost konsumpcji wszystkich typów win; wytrawnych, półwytrawnych, półsłodkich i słodkich. Choć wartość spożycia wina w naszym kraju wzrasta, jest ona nadal niewielka w porównaniu z tradycyjnie winiarskimi krajami.

eurogastro


worldfood2020 2