okl 2021 07


okl 2021 06

 

W nieoficjalny Dzień Polskiej Wódki (13 stycznia), w Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie, odbyła się konferencja poświęcona naszemu narodowemu trunkowi. Były prelekcje ekspertów. Była też okazja, aby przyjrzeć się wynikom badania, poświęconego świadomości i wiedzy Polaków na temat Polskiej Wódki. W listopadzie 2021 r. reprezentatywna grupa (1023 osoby) pełnoletnich Polek i Polaków udzielała wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. Na podstawie udzielonych odpowiedzi powstał raport przygotowany przez SW Research. Zleceniodawcą badania było Stowarzyszenie Polska Wódka. Okazało się, że Polska Wódka zdaniem 27% rodaków kojarzona jest na całym świecie z naszym krajem. Lepszy wynik uzyskał tylko Jan Paweł II oraz Robert Lewandowski.

Jako produkt wódka nie miała więc sobie równych. Zajęła też trzecie miejsce jako najbardziej rozpoznawalny polski smak z wynikiem 43% (dla porównania piwo wskazało tu 19% respondentów). Jednocześnie 43,1% ankietowanych deklaruje, że obdarowuje polska wódką swoich znajomych za granicą (najlepszy z prezentów). Problemy zaczynają się jednak, gdy przejdziemy do definicji. Aż 43,8% badanych wie, że taka istnieje dla Polskiej Wódki, ale zna ją zaledwie 12,3% biorących udział w badaniu. To wynik budzący niepokój.
– Tylko na polskiej ziemi rosną zboża i ziemniaki, z których powstaje najlepsza wódka na świecie. Tradycja jej wytwarzania jest starsza niż w przypadku whisky w Szkocji. To przywilej polskiej ziemi. Nasze „terroir” i powietrze odgrywają tu znaczącą rolę. To dobro narodowe, z którego powinniśmy być dumni. Polska wódka niejedno ma imię, ale ma jedną definicję. Niestety badania pokazują, że nasza wiedza jest nieadekwatna do znaczenia tego trunku w historii i kulturze narodu – przyznał Andrzej Szumowski, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskiej Wódki. – Definicja Polskiej Wódki to prawny opis tradycji. To część kulturowego DNA. Nie ma polskiego stołu bez polskiej wódki, która jest obecna na naszych ziemiach od 500 lat. Pisali o niej w superlatywach Julian Tuwim, Jan Brzechwa i Adam Mickiewicz. Tu nie ma miejsca na kompromis, jeśli chodzi o jakość. Polska Wódka to zaszczyt i odpowiedzialność.
Co zatem zatem zawiera znowelizowana definicja Polskiej Wódki z 13 stycznia 2013 r.? Polska Wódka musi być wytworzona z tradycyjnych polskich zbóż (żyto, jęczmień, owies, pszenica, pszenżyto) lub z ziemniaków. Dodatkowo wszystkie etapy produkcji od surowca z pola upraw do alkoholu, dostępnego na sklepowych półkach, odbywają się na terenie Polski. Proces przebiega kolejno: w gorzelni, w zakładzie rektyfikacji oraz w zakładzie produkcyjnym. Nad jakością i smakiem czuwają doświadczeni gorzelnicy.
Aż 80,6% badanych wie, że smak wódki zależy od surowca. Jednocześnie 71,5% ankietowanych stwierdziło, iż wódka różni się w smaku w zależności od wykorzystanego surowca (pszenica, żyto, ziemniaki). Ta świadomość rośnie. Jeszcze niedawno wiele osób uważało, że wódka nie ma żadnego smaku. Niemniej zaledwie 18,9% badanych regularnie sprawdza etykiety alkoholi.
– Polska wódka jest silnie wpisana w naszą tradycję kulinarną. W XIX w. nie było szanującego się dworu bez własnej gorzelni i bez produkowanego w niej trunku. Podobnie do np. szkockiej whisky, Polska wódka jest produktem luksusowym i jako taki powinna być sprzedawana. Ma ona smak, a kluczem do sukcesu jest dobra woda. To symbol gościnności i luksusu. Nie służy do upijania się, ale do degustowania. W kuchni wykorzystamy wódkę na różne sposoby – do wyrobów cukierniczych, ale też do marynowania czy flambirowania – przyznał Bogdan Gałązka, specjalista z zakresu rekonstrukcji historycznej, marketingu kultury, organizacji inicjatyw związanych z promocją turystyki, konsultant w projektach naukowych.

***
Polska Wódka to Chronione Oznaczenie Geograficzne, ale nie każda wódka wyprodukowana w Polsce jest objęta ochroną. Zgodnie z określonymi kryteriami, Polską Wódką jest jedynie produkt z obowiązkowym oznaczeniem Polska Wódka/PolishVodka na butelce. Dodatkowo mogą być umieszczone na niej: napis „Chronione Oznaczenie Geograficzne” lub skrót „ChOG” oraz znak Stowarzyszenia Polska Wódka przygotowany dla uczestników programu, a także unijne logo Chronionego Oznaczenia Geograficznego.
– Wszyscy producenci wódek, umieszczając na butelce napis „Polska Wódka/PolishVodka” informują tym samym konsumenta, że ten produkt spełnia wymogi art. 38 ustawy o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych oraz zatwierdzonej specyfikacji technicznej tego oznaczenia geograficznego. Podobnie ważnym jest, aby deklaracja surowca na opakowaniu wódki, tej produkowanej lub dystrybuowanej na polskim rynku, była zgodna ze stanem faktycznym. Zachęcamy konsumentów do czytania etykiet wódek i jednocześnie zapewniamy, że poddajemy skrupulatnej kontroli także napoje spirytusowe – zapewniał Andrzej Romaniuk, główny inspektor jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. – Badania wódki przeprowadzane są w laboratoriach w Poznaniu oraz w Gdyni. Tak w skrócie – wódka musi mieć minimalną zawartość alkoholu na poziomie 37,5%, a jednocześnie nie więcej niż 8g/l produktu słodzącego wyrażonego jako cukier inwertowany. Nie może też mieć w sobie barwników, ale może być leżakowana w celu nadania szczególnych cech organoleptycznych. W 2021 r. mieliśmy uzasadnione skargi na 10 produktów, ich producenci muszą liczyć się z karą.
Szkoci mają Whisky, Węgrzy Tokaj, a Francuzi Cognac. Z kolei Polska Wódka jest naszym narodowym trunkiem i możemy się tym szczycić. Chronione Oznaczenie Geograficzne włączyło ją do grona europejskich alkoholi najwyższej jakości.
– Przynależność do tego grona to wiele korzyści ekonomicznych, społecznych
oraz kulturowych i na pewno warto wiedzieć, które produkty takowe posiadają. Dla konsumentów są one bowiem gwarantem jakości i tradycji, związanymi z danym obszarem geograficznym. Nie są to produkty anonimowe, muszą także spełniać wymogi określone w specyfikacjach technicznych. To dotyczy oczywiście również Chronionego Oznaczenia Geograficznego Polska Wódka. Nasze działania mają na celu wzrost świadomości Chronionych Oznaczeń Geograficznych w polskim społeczeństwie. Zachęcamy, aby zapoznać się z listą krajowych oznaczeń i podejmować świadome decyzje zakupowe –
podkreśla Magdalena Głodek, Naczelnik Wydziału Systemów i Programów Jakości w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – W przypadku produktów spirytusowych w Unii Europejskiej, Chronione Oznaczenie geograficzne przekłada się na 2 razy wyższą cenę. Co ciekawe, większość tych produktów jest eksportowana poza obszar wspólnoty. Polska Wódka jako Chronione Oznaczenie Geograficzne jest zgłaszana do każdej podpisywanej przez nasz kraj umowy międzynarodowej, więc liczba miejsc, gdzie ta ochrona obowiązuje, będzie coraz większa. Obecnie jest to ponad 30 państw, w tym: Chiny, Albania, Gruzja, Gwatemala czy Kambodża.
Niemniej tylko 21,7% Polaków kojarzy Polską Wódkę z Chronionym Oznaczeniem Geograficznym, a co za tym idzie ma problemy w odróżnieniu na półce sklepowej Polskiej Wódki od wódki z Polski. Znacznie lepiej kojarzymy zagraniczne alkohole będące objęte międzynarodową ochroną prawną: szkocką whisky (48,4%), irlandzką whiskey (38%), tequilę (35,8%) i szampana (33,5%). Słabsze wyniki wskazań uzyskały natomiast: koniak (17,5%), ouzo (16,9%), palinka (14,9%) i Brandy de Jerez (12,5%).
– W 2021 r. Polska Wódka odniosła duży sukces na arenie międzynarodowej, bowiem została włączona do grona pierwszych 100 europejskich Chronionych Oznaczeń Geograficznych na terenie Chin. Można śmiało powiedzieć, że pozycja Polskiej Wódki umacnia się, brakuje jednak edukacji w naszym kraju i świadomości, że to trunek szlachetny i wart docenienia z uwagi na jego wspaniałą jakość oraz tradycję produkcji – przyznał Andrzej Szumowski.
– Historia, tradycje i jakość produktu są niezwykle ważne dla kulinarnej rekonstrukcji historycznej, są też koniecznym elementem rozwoju turystyki kulinarnej w Polsce. Chronione Oznaczenia Geograficzne, takie jak Polska Wódka, mogą być doskonałą wizytówką naszego kraju. Nie możemy sobie pozwolić na niezauważanie ich potencjału. Każdy z produktów z Chronionym Oznaczeniem Geograficznym to gwarancja jakości i wiedzy dotyczącej produkcji czy receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Szanujmy to i odpowiednio wykorzystajmy – apelował Bogdan Gałązka.

***
– Polska wódka jest ważna dla Polaków, ale wciąż zbyt mało o niej wiemy – stwierdziła krótko Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska, dyrektor generalna Stowarzyszenia Polska Wódka
Cieszy natomiast to, że czysta wódka przez 25,5% badanych jest wybierana do świętowania ważnych wydarzeń. Lepszy wynik osiągnęło wino (37%) i whisky (30,1%), gorszy natomiast piwo (11,3%), wódka smakowa (9,9%), koniak i brandy (8,9%), likier (7,9%), cydr (4,2%), miód pitny (4,1%).
– To prawda, w Polsce spadła w 2021 r. sprzedaż wódki, ale jednocześnie wzrosła jej sprzedaż z droższej półki premium. Pijemy więc mniej, ale lepsze. Wzrost akcyzy z początkiem 2022 r. przełoży się oczywiście na wyższe ceny. Polscy konsumenci są jednak lojalni i będą wybierać krajowe produkty premium. Naprawdę warto zapłacić za nie kilka złotych więcej. W 2020 r. W Polsce było 127 licencjonowanych producentów wyrobów spirytusowych, ale od tego czasu pojawili się kolejni. Zwykle są to małe firmy rzemieślnicze – przyznał Andrzej Szumowski.
Jednocześnie wódka jest ważnym dla Polski produktem eksportowym. Wartość jej eksportu w 2021 r. wyniosła prawie 482 mln zł (wstępne dane z bazy GUS), zaś udział wódek czystych w eksporcie polskich napojów spirytusowych to ok. 75,%. – Polska Wódka to narodowy trunek, produkt premium, którym możemy szczycić się na arenie międzynarodowej. Niestety, chociaż faktem jest, iż Polska to największy producent wódki w UE, to Polska Wódka/PolishVodka stanowi tej produkcji i eksportu niewielki procent. Aż 98% koniaku spożywa się poza krajem produkcji, w przypadku whisky ten odsetek wynosi 94%, a w przypadku naszej wódki 18% – powiedział Andrzej Szumowski, Prezes Stowarzyszenia Polska Wódka.

Rynki Alkoholowe 2/2022

temat 07


degustacja banner